przeglądając fejsbuka

FEJSoczywiście, że używam facebooka, używam go może nawet więcej niż powinnam. scrolluję wytrwale parę razy dziennie, śledząc losy moich bliższych i dalszych znajomych. wpadam czasem nawet w ciąg klikania, oglądam sobie profile ludzi, których w ogóle nie znam albo tych, których znałam tylko z widzenia, gdzieś tam, wiele lat temu. Continue reading

co jest słabe w byciu pacjentem

pacjentdużą część mojego życia spędziłam w szpitalach, ale oczywiście głównie w białym kitlu (potem na psychiatrii już bez kitla, ale wiadomo o co chodzi). pierwszy raz zostałam pacjentką 12 grudnia 2014 roku, kiedy mój samochód poślizgnął się na gołoledzi i spadł ze skarpy lądując na dachu – było to oczywiście bardzo dramatyczne, ale dosłownie włos mi z głowy nie spadł i spędziłam tylko jedną noc na sorze na obserwacji.
Continue reading

moja siostra idzie do gimnazjum

gimb w związku z tym, że moja siostra idzie we wrześniu do gimnazjum, pytałam różnych moich znajomych o rady dla niej na początek kolejnego etapu edukacji. nie wiem co to za pomysł, kiedyś u nas była, chodziliśmy po katowicach i  wydało mi się to dobrym tematem na rozmowę z trzynastolatką. generalnie większość pytanych krzywiła się niechętnie na myśl o tym okresie swojego życia, ale ostatecznie każdy coś tam wymyślił.

Continue reading

nie warto płakać nad rozlanym mlekiem

mleko

kiedy miałam 19 lat przez trzy miesiące pracowałam w szkocji na tzw. zmywaku w restauracji. miałam tam takie zadania jak obieranie warzyw, polerowanie sztućców, nastawianie wielkiej zmywarko-wyparzarki. właściciele tego miejsca mieli taki pomysł – w celu mobilizacji pracownika i minimalizowania strat restauracji -żeby wywiesić w kuchni listę osób, które coś stłukły i dopisywać ilość zniszczonych talerzy lub szklanek.

Continue reading