szczerze mówiąc 2

szczerze mówiąc, nie rozumiem postulatów tego środowiska pro-choice.

przeczytałam ze sto dyskusji o aborcji, lubię też poczytać jakieś wywiady z ginekologami czy tam listy kobiet, które zrobiły sobie aborcję, żyją i są zadowolone. i nie chodzi o to, że chcę je wysłać do więzienia, co nie. ja po prostu tego nie rozumiem. nie głosowałam na pis, nie jestem katoliczką, żadną prolajfową aktywistką, a „wysokie obcasy” to moja ulubiona gazeta. Czytaj dalej „szczerze mówiąc 2”

Reklamy

posiedzę sobie w strefie komfortu

wydaje mi się, że całe życie nic nie robię innego, tylko wychodzę ze swojej strefy komfortu.

tak mi się wydawało zawsze, że skoro jest miło i wygodnie i robi się coś niesprawiającego trudności, a sprawiającego przyjemność, to jest źle i trzeba to zmienić.komfort

kiedyś dużo sama wyjeżdżałam, bo tak uważałam, że podróże są bardzo fajne i kształcą – teraz mam co do tego pewne wątpliwości. mój kolega, który zaczął w pewnym momencie jeść zupki chińskie i całą kasę przeznaczał na ekstremalne podróże autostopem po świecie, powiedział mi, że jak jechał z obcymi ludźmi w aucie gdzieś tam, chyba w indiach – to czuł, że odkrywa siebie patrząc na drogę przed sobą i jakieś świetne widoki ileśtam metrów nad poziomem morza. Czytaj dalej „posiedzę sobie w strefie komfortu”